Każde zajęcia to ponad 4 godziny lekcyjne wypełnione konwersacjami na różne tematy. – Nasi trampowie muszą być przygotowani do wyprawy pod każdym względem, także językowym – mówi Mateusz Ślezioński, organizator. Ponad miesiąc zajmie kurs, który przygotuje podróżników do wyprawy przez Rosję i Mongolię. – To kurs podstawowy. Każdy z jego uczestników pozna podstawowe zwroty, tak żeby w razie konieczności mógł dać sobie radę – wyjaśnia Ślezioński. Jego uczestnicy nauczą się min. jak kupić bilet, jak rozmawiać z lekarzem , jak kupić jedzenie i sprzęt, ale także rosyjskich pisenek biesiadnych, które przydadzą się w kolei transsyberyjskiej – dodaje. Temat sprzętu podczas sobotniego spotkania, był przedmiotem najbardziej zaciekłych dyskusji. Szczepienia, odpowiednie buty, najlepiej rozchodzone, menażki i… spory zapas Nifuroksazydu, to tylko niektóre z rzeczy, jakie każdy podróżnik będzie musiał zabrać ze sobą. – Nikt z nas, nigdy wcześniej nie brał udziału w tak długiej i dalekiej wyprawie, więc jest i, strach i podniecenie. Każdy z nas wie, że Mongolia wymaga solidnego przygotowania – mówi Katarzyna Wodarczyk, jedna z uczestniczek wyprawy. W tak daleką podróż Kasia pojedzie po raz pierwszy, podobnie jak jej koleżanka Dorota Twardoch, która podczas wyprawy będzie opiekowała się apteczką. – Na spotkaniu zdecydowano, że będę „pielęgniarką” i to do mnie będzie należała apteczka, mam nadzieję, że sobie poradzę w nowej roli – śmieje się Dorota.
– Ważne jest żeby zabrać jak najmniej, ale jednocześnie tylko te rzeczy,
które są nam niezbędne do pokonania długiej i męczącej trasy – mówi
Mariusz Rosłanowski. Mariusz jest jednym z najbardziej zaprawionych w
podróżach uczestników wyprawy, jest także najstarszym uczestnikiem. Na
co dzień zajmuje się fotografią i trekkingiem górskim. – To właściwa
osoba na właściwym miejscu, z pewnością wiele się od niego nauczymy. Już
po tym spotkaniu, sporo się zmieniło i to na lepsze. – mówi Mateusz
Ślezioński. Uczestnicy wyprawy to w dużej mierze studenci, dla których
niekonwencjonalne wakacje będą oderwaniem się od rutyny.
Plan wyprawy przygotowany przez globtroterów zakłada odwiedzenie
najciekawszych miejsc rozłożonych zarówno wzdłuż linii Kolei
Transsyberyjskiej, jak i na mongolskim stepie. Podróżnicy odwiedzą min.
Moskwę, Irkuck, Nowosybirsk, Ułan Ude i Ułan Bator. Zwieńczeniem wyprawy
będzie udział w świecie Nadaam Fesitval oraz plener fotograficzny nad
Jeziorem Bajkał. Uczestnicy wyprawy Kierunek: Wschód 2008 mają w planach
także pokonanie odcinka pustyni Gobi. – Trasa jest jeszcze zmieniana,
nie wykluczamy, że znajdzie się na niej także Pustynia Gobi, o ile
starczy nam sił – mówi Ślezioński.
Partnerem wyprawy jest Structura Welt, inicjatywa podróżnicza Instytutu
Kultury i Języków Obcych Structura oraz firma Wadi.pl zajmująca się
stroną formalną wyprawy (m.in. wizy i bilety). Patronat honorowy
sprawuje Polskie Towarzystwo Geograficzne. Patronami medialnymi wyprawy
są Radio Katowice, Wirtualna Polska oraz Globtroter.pl. Odyssei.pl,
Trans Azja, Świat Podróże, Kultura, Esil.pl. Moje Miasto Silesia.
Więcej: http://www.structura.pl/structura-welt-wschod-2008.php
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
|
Z 30 uczniów biorących udział w konkursie „Bist du Fit in Deutsch?”, 10 zmierzyło się w czwartkowym finale, który przygotował zespół Structury i Szkoły Jak Dom. Finał konkursu był jednak nietypowy, dzieci bowiem miały okazję przystąpić do egzaminu FIT IN DEUTSCH 1, a tym samym zdobyć prestiżowy certyfikat językowy Instytutu Goethego. Dla większości egzamin przed komisją lektorską był pierwszym w życiu.
- Tym konkursem chcieliśmy stworzyć dzieciom szansę na zdanie egzaminu, który sprawdzi ich umiejętności językowe, a jednocześnie będzie ich świadectwem – mówi Mateusz Ślezioński z Instytutu Kultury i Języków Obcych Structura, współorganizatora konkursu. Uczniowie, którzy dostali się do finałów podchodzili do egzaminów całkowicie za darmo. – Sam egzamin jest już nagrodą samą w sobie, jest także wyzwaniem językowym, które stawiamy przed 10 i 12 latkami – dodaje. Poziom był bardzo wyrównany, dzieci jak na swój wiek bardzo dobrze władają językiem – mówi Ślezioński. Podobnego zdania byli egzaminatorzy. Czwartkowy egzamin podzielony był na dwie części - pisemną, w której uczniowie musieli wykazać się znajomością m.in. gramatyki i lekkim piórem oraz ustną, w której przyszło im zmierzyć się w rozmowie z komisją egzaminacyjną i kolegami.
Szkoła Podstawowa w Leśnicy od początku była czarnym koniem konkursu. Oprócz pierwszego miejsca zdobytego przez Dawida, reprezentantka szkoły zajęła także trzecie miejsce. Marta Gomolla zdobyła w sumie 76,5 punktów. Drugie miejsce przypadło w zwycięstwie Monice Stępień z Szkoły Podstawowej nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi w Jaworznie.
W finale konkursu w sumie udział wzięło 6 szkół z całego regionu, min. przedstawiciele Szkoły Podstawowej im. J. Warzynka z Kuźni Raciborskiej, MZS nr 2 im. M. Wagnera z Będzina, Zespołu Szkolno – Przedszkolnego z Raciborza, SP nr 3 z Oddziałami Integracyjnymi z Jaworzna, PSP „Szkoły Jak Dom” z Katowic. Organizatorami i pomysłodawcami konkursu byli: Instytut Kultury i Języków Obcych Structura oraz Prywatna Szkoła Podstawowa „Szkoła Jak Dom” z Katowic.