Na Śląsku w działach kadr zatrudnionych jest blisko 5 tysięcy osób. Szacuje się, że ponad 70% pracowników tych działów nie aktualizuje swojej wiedzy na bieżąco. Skutek? W wielu firmach w regionie funkcjonują przestarzałe procedury, brakuje także dobrej organizacji pracy, a na dźwięk słowa lobbing i dyskryminacja wszyscy wpadają w panikę, często zamiatając problem pod dywan. Jak uważają pomysłodawcy projektu szkoleniowego „Profesjonalne zarządzanie kadrami kluczem do sukcesu” - szkolenie pracowników odpowiedzialnych za zasoby ludzkie, może zmienić negatywny obraz działu HR, zwiększając przy okazji kwalifikacje pracowników wielu organizacji w regionie.
– Tematy zajęć przygotowaliśmy po konsultacjach z pracownikami działów HR wielu śląskich firm. Zapytaliśmy, wprost – jakiej wiedzy wam brakuje – mówi Mateusz Ślezioński z Centrum Szkoleniowego Structura. W efekcie tego reasearchu uczestnicy szkolenia poznają zarówno zagadnienia prawa pracy, a przede wszystkim ostatnie zmiany wprowadzone w kodeks, zapoznają się także z rodzajami umów o pracę, sposobami wyliczania składek, zagadnieniami związanymi z emeryturami, urlopami, czy podatkiem dochodowym. Dodatkowo przygotowano zajęcia fakultatywne poświęcone ochronie danych osobowych, mobbingowi i dyskryminacji oraz sposobom rekrutacji pracowników. Oprócz szkoleń, każdy z uczestników projektu będzie mógł samodzielnie skonsultować się z ekspertem. To, co wyróżnia ten projekt – zdaniem pomysłodawców – to dostęp do najnowszych rozwiązań prawnych i wiedzy z zakresu kadr, który do tej pory był zarezerwowany dla nielicznych kadrowców.
Ale nie tylko o kwalifikacje chodzi pomysłodawcom projektu, także o wizerunek śląskiego HRowca. Dziś 80% respondentów badania „Barometr HR 2008” przekonanych jest, że pracownicy działów kadr nie wykonują właściwie swojej pracy, ograniczając się tylko do działań administracyjnych. Tylko 14% respondentów dostrzega motywacyjną rolę HRowców w firmie. Skutkuje to tym, że o kadrowcach mówi się, jak o pracownikach niewnoszących nic nowego do firmy, często generującymi zbędne koszty, tonących w stosach papierów i procedur. Zdaniem Mateusza Śleziońskiego ta opinia może ulec zmianie. Warunkiem jest podniesienie kwalifikacji pracowników działów kadr oraz przekonanie wielu przedsiębiorców do większej otwartości na pracę „haerowca”.
- Skończyły się czasy zakurzonego kadrowca, którego zadaniem jest tylko wyliczanie wynagrodzenia, składek i wpisywanie ich w zakurzone woluminy. Dziś pracownik działu HR, musi być bardziej aktywny - posiadać wiedzę nie tylko z zakresu prawa pracy, podatków, ubezpieczeń, musi także umieć motywować, rozpoznać mobbing oraz wiedzieć, jak zareagować, kiedy zgłosi się do niego dyskryminowany pracownik. Taki HRowiec musi być doradcą zarówno pracownika, jak również, a może przede wszystkim – swojego szefa – mówi Ślezioński. Jego zdaniem to właśnie poniesienie kwalifikacji, może wpłynąć na poprawę opinii o HR. - HR-owiec będzie potrzebny każdej firmie, jeśli będzie w stanie wnieść coś nowego w funkcjonowanie organizacji, zarówno w postaci wiedzy, jak również umiejętności, a te powinien nabierać dokształcając się nieustannie, jak lekarz – mówi.
Projekt „Profesjonalne zarządzanie kadrami kluczem do sukcesu” to w sumie 72 godziny szkolenia, oraz 8 dodatkowych godzin zajęć fakultatywnych. Szkolenia skierowane są do 100, pracujących osób zamieszkałych w województwie Śląskim.